Nie wiem, czego chcę Iza Paszkowska

Nie wiem, czego chcę

dodane 06.04.2017 16:00

W pierwszej klasie totalnie się nienawidziliśmy. Kłótnie były na porządku dziennym. Później nawet się polubiliśmy. W tym roku cały czas zwraca się do mnie jakimiś słodkimi zwrotami, jest nadzwyczaj miły. Wreszcie powiedział, że mu się podobam. Tylko, że nie wiem, co czuję. Czuję się potwornie, nie chcę go skrzywdzić ani robić nadziei. On chce się spotkać poza szkołą, jak mu to wyjaśnić, że ja nie wiem, czego chcę. Gimnazjalistka, klasa III

W takich sprawach potrzebna jest szczerość. Nie jestem pewna, czy faktycznie jesteś na nie, bo raczej dominuje u Ciebie chaos i niepewność.
Z tego, co napisałaś wynika raczej, że nie jesteś za bardzo gotowa do chodzenia. Ale to się lada miesiąc może zmienić. Dlatego powiedz mu szczerze, że masz chaos w sercu, że się boisz bycia w związku, nie jesteś na to gotowa, że nie wiesz, co czujesz, czy czujesz. Podobać sie możesz. Ale jeśli chce być z Tobą, to musiałby poczekać, a póki co po prostu bądźcie przyjaciółmi ze świadomością, że on chce więcej, a Ty jeszcze nie wiesz. W takich rozmowach ważna jest szczerość i uczciwość. Nie można ani udawać uczucia, ale u Ciebie odrzucenie chyba też nie wchodzi w grę, bo obojętny Ci nie jest. Zostaje więc czekanie, przyjaźń, oczekiwanie na przebudzenie. Chyba, że on się na takie rozwiązanie nie zgodzi. Przeczytaj przed spotkaniem wierszyk „Żuraw i czapla”, bo tego modelu lepiej nie powielać.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |