nasze media Najnowszy numer MGN 06/2018

ks. Rafał Skitek

dodane 13.06.2017 11:03

Nie zmarnujcie rekolekcji

Rok temu wracałem pociągiem z Warszawy do Katowic po tym, jak w jednej z parafii głosiłem rekolekcje wielkopostne.

Pogoda była paskudna: ciemno i zimno. Gęste krople deszczu mocno uderzały w pędzący pociąg. Raz po raz powracały do mnie słowa Pisma Świętego: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Taki był temat wygłoszonych przeze mnie rekolekcji. Wagon, którym podróżowałem, był szczelnie wypełniony. Dwaj siedzący za mną chłopcy głośno rozmawiali. Mogli mieć około 15 lat. Jako że był wieczór, odmówiłem nieszpory. Tymczasem chłopcy zaczęli rozmawiać o rekolekcjach wielkopostnych. Ucieszyłem się. Przysłuchiwałem się dość uważnie. – Już nie mogę się doczekać – mówił jeden z nich. – Dobrze, że są te trzy dni. – Dokładnie – dodał drugi. – Jestem już tak zmęczony szkołą, że przyda się chwila wytchnienia. „Może to ministranci albo należą do jakiejś grupy w parafii?...” – przeszło mi przez głowę. Nic z tego. Moja radość była przedwczesna. A może byłem zbyt naiwny? Już po chwili okazało się, że chłopcy, zamiast wziąć udział w rekolekcjach, postanowili, że zostaną w domu i zrobią sobie wolne. Oj! Ale zabolało! Nawet bardzo. Od razu przypomniałem sobie dopiero co wygłoszone rekolekcje w Warszawie i w tych parafiach, gdzie przed laty prowadziłem nauki dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych. Zawsze działy się tam wielkie i piękne rzeczy. Ewangelia, którą głosimy, przemienia nasze serca. Zawsze. Dlatego niech nikt mi nie mówi, że rekolekcje to niepotrzebny czy zmarnowany czas. Albo że lepiej zostać w domu i robić w tym czasie coś innego. Wszystkie spowiedzi, dobre postanowienia, są tego najlepszym dowodem. I nie są to puste słowa. Mógłbym Wam podać wiele przykładów. Biedni ci chłopcy, że jeszcze tego nie odkryli... Panowie Ministranci! Kto jak kto, ale Wy dobrze wiecie, że Wielki Post to czas nawrócenia. Być może przeżywaliście już w tym roku rekolekcje. A może dopiero będziecie w nich uczestniczyć. Tak czy siak, jedno chcę Wam wyraźnie powiedzieć: zastanówcie się, proszę, co by się stało, gdybyście zamknęli serce Panu Jezusowi? Czym byłby Wielki Post bez sięgania do Pisma Świętego, bez pracy nad sobą i wielkopostnych postanowień? Czy umielibyście wtedy, w wielkanocny poranek, zaśpiewać szczerze radosne „Alleluja”? Albo głośno dzwonić dzwonkami podczas hymnu „Chwała na wysokości Bogu”? Pamiętajcie proszę, że aby dobrze przeżyć Święta Wielkanocne, najpierw trzeba się nawrócić. Po to właśnie są rekolekcje i cały Wielki Post! Nie wolno tego czasu zmarnować. Nigdy. Powodzenia, Panowie Mini- stranci!

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 08.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 86
  • 2
    LidiaKędra
    ostatnia aktywność: 02.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    kamiś
    ostatnia aktywność: 24.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 55
  • 4
    matkson5
    ostatnia aktywność: 29.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 5
    kotek22
    ostatnia aktywność: 15.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 18