nasze media Najnowszy numer MGN 02/2018
dodane 10.12.2016 16:00

Pusto i głucho

Zerwała ze mną dziewczyna. Wcześniej było tak, że nie odzywała się do mnie, nie odpisywała na SMS'y, ale nie spodziewałem się, że ze mną zerwie. Kazała mi o sobie zapomnieć, dlatego przestałem do niej pisać. Ale potem napisałem, prosiłem o szansę, a ona, że potrzebuje czasu. Zgadzam się, ale też boję się, że to będzie koniec. Modlę się, żeby to się nie stało. Czuję, że to nie koniec, wiem, że ona mnie dalej kocha, ale z gdybym zniknął z jej życia, może byłaby szczęśliwsza? Licealista

Napisałeś, że modlisz się, aby jej nie stracić. Dobra decyzja. Z jednej strony modlitwa, z drugiej strony Ty musisz działać, myśleć, kombinować. Nie podałeś żadnych szczegółów, ale trochę pomyśl, czy faktycznie Twoja wina jest duża. Jeśli tak, to zrób jakąś analizę, powiedz jej o wnioskach, ale jeśli nie ma za bardzo Twojej winy, to nie uniżaj się, nie błagaj. To bowiem  oznaka słabości, a mężczyzna ma być silny, odporny. Myśl o przyszłości. Czy pasujecie do siebie? Czy faktycznie widzisz się z nią w drodze przez życie? W dobrych i złych chwilach? Miłość to nie jest zakochanie. To coś bardzo trudnego, ważnego, co zawsze się wiąże z cierpieniem, rozwiązywaniem problemów, to myślenie o dobru drugiej osoby, to zaufanie, to dbanie o siebie wzajemnie, zresztą, najlepszą definicję daje św. Paweł w 1 liście do Koryntian. Poczytaj, pomyśl, jak daleko Wam do ideału, co możecie odbudować, a co Was przerasta. Czy Wasze uczucie Was uskrzydla, czy raczej to ciągłe gry, afery, nieporozumienia, ciężki czas.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl


 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 17.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 65
  • 2
    maly_gosc
    ostatnia aktywność: 16.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 3
    sorcier
  • 4
    kotek22
    ostatnia aktywność: 13.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 5
  • 5
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 11.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 2