nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018
dodane 05.07.2016 17:00

Zawsze jest rozwiązanie

Niestety, nie mogę skorzystać z Pani pomysłów, jeśli chodzi o sytuację na katechezie. Dopiero niedawno (końcówka 6 klasy i w 1 gimnazjum) zaczęłam się otwierać na ludzi i stałam się bardziej towarzyska. Dawniej siedziałam w domu i nie spotykałam się z koleżankami. Nie chcę się wychylać przed tłum także z tego powodu, że ja byłam jedną z osób, które najbardziej przeszkadzały na lekcji. Gimnazjalistka, kl. I

Cieszę się, że nieśmiałość zniknęła. Z listu wynika, że stałaś się raczej energiczną osobą, a nawet przesadziłaś w drugą stronę. Katecheta traci cierpliwość na lekcji, ale nie chowa w sercu żalu, bo jednocześnie pracuje z Wami w wolontariacie, czy przygotowuje do konkursów. Teraz najważniejsze, byś Ty się zachowywała odpowiednio. Ty milcz i bądź na religii spokojna i kulturalna. Choćby Cię korciło. No i pomyśl, czy jest jakaś koleżanka, z którą byś temat przegadała. Sądzę, że po wakacjach uczniowie dojrzeją, pojawią się nowe problemy, a ten po prostu zniknie. Zmiany zacznij od siebie.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: 14.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 2
    kotek22
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 47
  • 4
    sebastiankoziol
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 5
    kamiś
    ostatnia aktywność: 08.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 32