nasze media Najnowszy numer 09/2017

Piotr Sacha

|

MGN 05/2015

dodane 27.08.2015 12:09

Mała wojna

400 lat temu wśród Indian pojawili się jezuiccy misjonarze. I zobaczyli Irokezów z dziwnymi zagiętymi kijami.

Na końcu kija – siatka. W siatce okrągły przedmiot. Gra nazywała się „da-nah-wah’uwsdi”, co znaczyło „mała wojna”. Jezuitom kij przypominał laskę biskupią. Dlatego sport nazwali francuskimi słowami „la crosse”. I to mógłby być koniec tej legendy. Tyle że to nie jest legenda ani bajka. W lacrosse grają dziś drużyny na wszystkich kontynentach. „Okrągły przedmiot” zastąpiła specjalna gumowa piłka. Grają też Indianie Irokezi. Mają nawet swoją reprezentację narodową. I wcale nie są tym, czym w piłce nożnej na przykład Wyspy Owcze. To prawdziwi mistrzowie. A dokładnie wicewicemistrzowie. Bo na ostatnich mistrzostwach świata w Denver Irokezi zdobyli brązowy medal (Polacy zajęli 20. miejsce na 38 drużyn). Lacrosse to jedyny sport na świecie, gdzie Indianie mają własną drużynę.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wierzchowskijan49
    ostatnia aktywność: Dziś 16:40
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 2
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 19.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    jad
    ostatnia aktywność: 17.09.2017
  • 4
    Prosiak
    ostatnia aktywność: 18.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 5
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 20.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 4