nasze media Najnowszy numer MGN 11/2017

Piotr Sacha

|

MGN 09/2014

dodane 22.01.2015 09:54

Chuck Norris z balonikiem

Jak zapamiętać 1000 cyfr w 30 minut? – opowiada Marcin „Maskow” Kowalczyk

Mały Gość: Brałeś w tym roku udział w zawodach w recytowaniu z pamięci liczby pi.

Marcin „Maskow” Kowalczyk: Zawody odbywały się na Politechnice Krakowskiej. Niestety, zająłem tylko drugie miejsce. Co prawda zapamiętałem 2500 cyfr po przecinku, ale wyrecytowałem tylko 350. Popełniłem jeden jedyny błąd i od razu się poprawiłem. Ale regulamin nie pozwalał mi mówić dalej. Później nagrałem filmik prezentujący, jak recytuję 2500 cyfr liczby pi. Umieściłem go na YouTube. Pomyślałem, że skoro już się ich nauczyłem, to chociaż je sobie nagram. (śmiech)

Jak długo uczyłeś się tylu cyfr?

3 godziny…

Niemożliwe…

Możliwe! Potrafię 1000 cyfr zapamiętać w 30 minut. Tu poświęciłem trochę więcej czasu. Chciałem wyeliminować ewentualne błędy. I mieć pewność, że robię to perfekcyjnie.

To znaczy, że mógłbyś zapamiętać o wiele więcej?

Tak. Po prostu uznałem, że 2500 to będzie wystarczająca ilość, żeby wygrać. Właściwie to nie ma granicy zapamiętywania. Rekordzista świata zapamiętał 100 tysięcy cyfr liczby pi, co wcale nie jest aż takie trudne… Trudne jest to, że trzeba mieć niewyobrażalnie dużo czasu, żeby tyle zapamiętać. Samo recytowanie zajęło temu rekordziście jakieś szesnaście godzin. Jeżeli zapamiętujemy dziesięć, sto cyferek, możemy zapamiętać tysiąc i więcej. Potrzebna jest tylko dobra technika zapamiętywania.

Na czym polega technika zapamiętywania?

Techniki pamięciowe, czyli mnemotechniki, znane są od starożytności. Niewiele osób dziś je wykorzystuje. Ja oparłem się na trzech podstawowych. Kluczem do naszej pamięci jest… wyobraźnia. Po pierwsze, cyfry zamieniamy na konkretne słowa. To „główny system pamięciowy”. Po drugie, ze słów układamy historyjki. To „metoda łańcuchowa”. Ja zapamiętuję cyfry dwójkami. Każdej parze od 00 do 99 przyporządkowuję jakieś słowa. Podam przykład: 928462. 92 to Chuck Norris, 84 to balon, a 62 to wybuch. Wyobrażam więc sobie Chucka Norrisa z balonikiem, który wybucha. Trzecia metoda nazywa się „pałac pamięci”. Naszemu wyobrażeniu musimy dać jakieś miejsce, bo wtedy mózg traktuje tę informację tak, jakbyśmy tam naprawdę byli i to widzieli. Na przykład naszego Chucka Norrisa stawiam w pokoju. Jeśli chcę przypomnieć sobie potrzebne informacje, to „oczami wyobraźni” wchodzę do tego miejsca.

Ile potrzeba słów i pomieszczeń, żeby zapamiętać 2500 cyfr?

Potrzebowałem 1250 słów i ponad 400 pomieszczeń.

Do czego na co dzień przydają Ci się te umiejętności zapamiętywania?

Na co dzień zapamiętuję układ kostek Rubika. Jedną kostkę potrafię zapamiętać w około 8 sekund, a później złożyć ją z zamkniętymi oczami.

Jesteś w tym dziewięciokrotnym rekordzistą świata.

Tak, ale w układaniu kostek Rubika z zamkniętymi oczami na ilość. To znaczy, że w 30 minut zapamiętałem wygląd 41 kostek, a później ułożyłem je bezbłędnie.

Liczba pi jest nieskończona, a ilość kombinacji w kostce Rubika ma jednak swój koniec.

Kostka Rubika ma 43 tryliony kombinacji. A trylion ma 18 zer. (śmiech) Wyliczyłem kiedyś, że gdyby cały wszechświat, od początku swego istnienia analizował jeden przykład na sekundę, to do tej pory przeanalizowałby 3 procent wszystkich przypadków.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    PrawieDojrzała
    ostatnia aktywność: 18.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 9
  • 2
    wojas004
    ostatnia aktywność: 18.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 33
  • 3
    hermiona73
    ostatnia aktywność: 13.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 11
  • 4
    Alciak931
    ostatnia aktywność: 12.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    Ludzik321
    ostatnia aktywność: 15.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 25