nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018
dodane 19.07.2014 20:30

Duma i pokora

Staram się dobrze żyć, pracuję nad sobą. Niestety, jest taki grzech, który mnie męczy i zawstydza. Czuję się upokorzona przed Bogiem, że upadki się wciąż powtarzają, nie potrafię nad swoim organizmem zapanować. Czy ja coś robię źle? 15-latka

Napisałaś, że czujesz się upokorzona w oczach Boga. Hm, a ja myślę, że Pan Bóg Ciebie rozumie, wie, jak Ci ciężko nad tym zapanować. I chyba ważniejsze dla Pana Boga są inne Twoje decyzje, Twoje zachowania. Ważniejsze jest to jak żyjesz, jaką jesteś osoba, ile w Tobie życzliwości, pomocy itd. Chrześcijańska pokora polega na tym, że mamy świadomość swojej słabości, ale ciągle z nią walczymy, ciągle mamy nadzieję, że się uda. Ale jeśli się nie udaje, to schylamy zawstydzeni głowę i zaczynamy znowu i znowu próbować żyć lepiej. Nawet najbardziej. To się wiąże z młodością, z hormonami, no i to minie z wiekiem. Ale koniecznie trzeba z tym walczyć.

 

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: Dziś 14:14
    łączna liczba komentarzy: 65
  • 2
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: 15.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 14
  • 3
    maly_gosc
    ostatnia aktywność: 16.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 4
    sorcier
  • 5
    KarolMarzeciak
    ostatnia aktywność: 12.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 8