nasze media Najnowszy numer MGN 05/2018

Adam Śliwa

|

MGN 02/2014

dodane 07.05.2014 14:28

Silnik na orzeszki

Pierwsze silniki Diesla działały na olej arachidowy. Z powodu dymiących spalin nazywano je śmierdziuchami.

D ziś czyste i ekologiczne silniki wysokoprężne napędzają samochody, autobusy, ciężarówki czy statki. Ok. 90 procent pojazdów na całym świecie porusza się dzięki wynalazkowi Rudolfa Diesla.

Genialny student

Rudolf Diesel przyszedł na świat w Paryżu w niemieckiej rodzinie. Po wojnie francusko-pruskiej w 1871 roku rodzina Dieslów zamieszkała w Wielkiej Brytanii, a małego Rudolfa wysłano na wychowanie do ciotki w Augsburgu. Chłopiec od dziecka interesował się techniką. Podczas studiów na politechnice w Monachium uczył się u profesora Lindego, wynalazcy chłodziarki. Rudolf okazał się najlepszym studentem tej uczelni. Po studiach próbował unowocześnić silniki spalinowe i stworzył zupełnie nowy silnik wysokoprężny. Miał wtedy 34 lata. Pierwsze silniki Diesla powstały w firmie MAN, istniejącej do dziś. Były bardzo zawodne i ciężkie, ale stale je unowocześniano. Rudolf Diesel nie dożył jednak sukcesu swojego silnika.

Tajemnicze zniknięcie

Był pogodny poniedziałek 29 września 1913 roku. Słynny wynalazca wsiadł na pokład statku SS Dresden. Po kolacji wszedł do swojej kajuty. Rano nie pojawił się na śniadaniu. Zniknął. Pasażerowie statku zaniepokojeni nieobecnością słynnego konstruktora ruszyli na poszukiwania Diesla. O zniknięciu wynalazcy pisały gazety całego świata. Po dziesięciu dniach holenderska łódź wyłowiła z wód kanału La Manche ciało jakiegoś człowieka. Zgodnie ze zwyczajem marynarze zaszyli je w płótno i wrzucili do morza. Nikt nie wiedział, że był to zaginiony Rudolf Diesel, dopóki nie przejrzano rzeczy znalezionych przy ciele. Śledztwo nie przyniosło jednoznacznej odpowiedzi, co mogło się stać. Rodzina twierdziła, że było to samobójstwo, bo Rudolf miał wielkie długi i był już właściwie bankrutem. Najbardziej sensacyjną teorią była ta o zabójstwie Diesla przez niemieckich agentów. Mieli oni zamordować wynalazcę, aby ten nie sprzedał Anglikom patentu na produkcję swoich silników. Za swój wynalazek Rudolf mógł dostać nawet milion ówczesnych marek niemieckich.

Sukces Diesla

Dziesięć lat po śmierci wynalazcy na ulicę wyjechała pierwsza ciężarówka marki Mercedes z napędem diesla. Przed II wojną światową, w 1934 roku pojawił się w Europie jeden z pierwszych na świecie czołgów z napędem wysokoprężnym. Był to polski czołg 7 TP. Oprócz dobrego silnika miał jeszcze jedną wielką zaletę – trafiony pociskiem nie zapalał się tak łatwo jak czołgi na benzynę. Dwa lata później pojawił się pierwszy samochód osobowy z nowym silnikiem, a w 1937 pierwszy samolot. Pierwszy silnik zbudowany przez Diesla działał na oleju arachidowym, czyli z orzeszków ziemnych. Dziś silniki wysokoprężne napędza olej napędowy lub mazut. Jeszcze pod koniec zeszłego wieku z powodu dymiących spalin silniki Diesla zwane były śmierdziuchami. Powoli jednak zdobywały popularność i były coraz bardziej nowoczesne. Choć były droższe w produkcji i mogły mieć problemy z zapalaniem przy niskich temperaturach, to ich pewną zaletą było mniejsze zużycie paliwa niż w pojazdach benzynowych. I stotą wynalazku Rudolfa Diesla był samozapłon odpowiednio mocno sprężonego paliwa. Stąd silniki Diesla nazywane są często silnikami wysokoprężnymi. Mogą pracować w cyklu czterosuwowym (zajrzyjcie do ramki na końcu tekstu) lub dwusuwowym. Zasilane bywają rozmaitymi paliwami: od ciężkich frakcji ropy (mazut) aż po paliwo lotnicze (kerozyna). Sprawdzają się tu także oleje spożywcze (najlepszy jest ponoć ten do smażenia frytek). Jeden z najmniejszych silników Diesla, o pojemności 0,006 cm3, używany jest do napędu modeli samolotów. Waży około 1 g i ma jeden cylinder.

Ssanie, sprężanie, praca, wydech

W tych czterech słowach można opisać zasadę działania silnika czterosuwowego. Ssanie – do komory silnika zasysane jest czyste powietrze. Tłok sunie w dół. Sprężanie – tłok rusza w górę i spręża zassane powietrze. Wzrasta jego temperatura. Praca – do komory wtryskiwane jest paliwo. Miesza się z ciepłym powietrzem i zapala gwałtownie, czyli wybucha. Odepchnięty tłok znów opada. Wydech – siłą rozpędu tłok po raz kolejny wędruje w górę i wypycha spaliny. Po tym cały cykl się powtarza.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Cybernat2000
    ostatnia aktywność: 25.04.2018
    łączna liczba komentarzy: 12
  • 2
    wierzchowskijan49
    ostatnia aktywność: 25.04.2018
    łączna liczba komentarzy: 13
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 25.04.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    szymon2008
    ostatnia aktywność: 07.04.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 5
    matkson5
    ostatnia aktywność: 29.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 3