nasze media Najnowszy numer MGN 12/2017

Gabi Szulik

|

MGN 02/2014

dodane 15.01.2014 14:25

Gwiazdy przegrywają. Żeby wygrać, trzeba być drużyną.

Jest takie opowiadanie o mądrym ojcu, który swoim dzieciom, a miał ich siedmioro, chciał pokazać, jak ważne jest to, by w życiu trzymały się razem. Co zrobił? Wziął siedem grubych, długich patyków i każdemu z dzieci wręczył jeden. „A teraz niech każdy złamie swój patyk” – powiedział. Bez większego trudu wszystkim się to udało. Ojciec znowu wziął siedem patyków, ale tym razem związał je mocno razem i powiedział: „Spróbujcie je teraz złamać”. Dzieci próbowały, ale ani młodszym ani starszym, nie udało się złamać związanych patyków. Wtedy ojciec powiedział swoim dzieciom tak: „Widzicie, że pojedyncze patyki pękają łatwo. Związane, wytrzymują i trudno je złamać.

 Podobnie jest z wami. Jak długo będziecie trzymać się razem, będziecie silni. W pojedynkę jesteście słabi”. Tak jest w życiu. Wtedy, gdy chodzi o wielkie sprawy, kiedy trzeba bronić czegoś ważnego. Tak jest w sporcie, kiedy z drużyną walczy się o medal. Ale tak jest też i w zabawie czy w grze. Gdy znanych ludzi, kardynała, profesora, dziennikarkę i aktorkę zapytaliśmy o gry z dzieciństwa, powiedzieli, że grając, rywalizując z kolegami, uczyli się przyjaźni (str.  4). Rywalami – jak mówi ksiądz kardynał Nycz – byli tylko na boisku. Poza boiskiem byli przyjaciółmi. Bo żeby wygrać, trzeba grać razem:, całą drużyną, trzeba współpracować ze sobą. Ten, kto gra inaczej, kto chce być „gwiazdą”, przegrywa. Z tym numerem „Małego Gościa” dostajecie grę planszową „Mały kosmos”. Wyjątkową grę planszową. Nie kupicie jej w żadnym sklepie, bo to gra od startu do mety przez nas wymyślona. Po co? Po to, żebyście usiedli razem: z rodzicami i rodzeństwem w niedzielne popołudnia, z kolegami i koleżankami podczas ferii i zagrali. I żebyście się przy tym dobrze bawili. A jeśli ktoś przegra? To nic, wygra następnym razem. W każdej grze są pierwsi i ostatni. Niektórzy na metę przybywają razem: ) Jak w życiu. Raz wygrywamy, raz przegrywamy, ale – co ważne – nigdy się nie poddajemy. Przegrana to nie powód do płaczu, ale zachęta do postarania się o wygraną w następnej kolejce.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 11.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 46
  • 2
    sebastiankoziol
    ostatnia aktywność: 05.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 3
    Marta135
    ostatnia aktywność: 29.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 4
    ezer_kenegdo
    ostatnia aktywność: 25.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 16
  • 5
    Ludzik321
    ostatnia aktywność: 27.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 29