nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018
dodane 10.02.2013 21:51

Za dużo samokrytyki

Za dużo samokrytyki Dochodzę do wniosku, że jestem beznadziejny. Startowałem w kilku konkursach, ale nie doszedłem zbyt daleko. Porażka. Oceny mam bardzo dobre, nauczyciele mnie chwalą, uczę się bez wysiłku, ale konkursy nie wyszły. W sporcie też nie jestem mistrzem, chociaż kilka dziedzin lubię i staram się je doskonalić. Nie jest to piłka nożna, więc w męskim rankingu nie stoję w szkole wysoko. Z dziewczyną mi się nie układa, ona nawet nie wie, że mi się podoba, bo nie mam śmiałości do niej zagadać. Nawet z przyjacielem mniej się widuję, bo komputer zajmuje sporo czasu. No i w takiej beznadziei minął semestr. Szóstoklasista

Uśmiechałam się, czytając Twój list. Takie wątpliwości, takie "użalaniesię" nad sobą i tak bardzo krytyczne spojrzenie na siebie dowodzi tylko jednego, że Twój rozwój przebiega prawidłowo. Bardziej bym się o Ciebie martwiła, gdybyś z wielką pewnością siebie pisał, że będziesz prezesem jakiejś firmy, że ożenisz się z którąś z koleżanek itd. Jedna z cech młodości to właśnie zbyt krytyczne spojrzenie na siebie. Ale najlepiej przekuwać to spojrzenie w działanie, a nie w rezygnację. Dobrze, że są dziedziny sportu, w których jesteś dobry. Ciesz się z tego, rozwijaj to. Zresztą, podoba mi się moda, gdy aktywni młodzi i starsi mężczyźni spotykają się w salach gimnastycznych, czy na pływalniach itp i odreagowują stresy całego tygodnia. Spacerując z wnukami po lesie spotykam aktywnych facetów biegających leśnymi ścieżkami. Wniosek- nie trzeba być dobrym we wszystkim. Nauka. Ciesz się, że jesteś zdolny. Konkursami się nie przejmuj, chociaż co roku podejmuj próby. Wcale nie jest tak, że najlepsi przechodzą dalej. To też kwestia szczęścia lub pecha. Są osoby mające wyjątkową intuicję do zadań konkursowych i są tacy, którzy w ten typ zadań nie potrafią wejść. Wniosek- zwycięstwa w konkursach nic nie znaczą. Najlepszymi studentami po latach wcale nie są laureaci konkursów. W dziewczynach możesz być teraz zauroczony, możesz marzyc o jednej lub
drugiej, ale w tak młodym wieku sprawy uczuć nawet nie powinny układać się pomyślnie. Bo to byłoby okropne, gdyby w takim wieku zaczynało się poważne chodzenie. Zapewniam Cię, że będziesz miał cudowną dziewczynę, ale nie teraz. I tak jest dobrze. Pracuj nad sobą, nad organizacją pracy, bardzo uważaj, by komputer nie zabierał zbyt wiele czasu. A jeśli przy nim siedzisz, niech to będzie pożytecznie spędzony czas. W tym jednym się zgadzam, że brakuje czasu na spotkania z przyjacielem, ale na komputer czas się znajduje. Więc nad tym spokojnie i z poczuciem humoru pracuj. Przecież trudno wymagać, byś był idealny. Pamiętaj, że zadowoleni z siebie są tylko głuptaski. Oni nie mają takich dylematów. Zostawiam Cię z takim ewangelicznym zdaniem, że komu Pan Bóg dużo dał/ a Tobie dał sporo / od tego będzie wiele wymagał. I może jeszcze jedno- lenistwo jest wrogiem duszy. To św. Benedykt, patron Europy. Polecam, też pomaga.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    nixom
    ostatnia aktywność: 17.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 2
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 47
  • 3
    kamiś
    ostatnia aktywność: 08.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 32
  • 4
    Marta135
    ostatnia aktywność: 29.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 5
    ezer_kenegdo
    ostatnia aktywność: 25.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 16