Iwona Szymura

dodane 11.12.2012 06:27

10 grudnia

No i rozchorowałam się... W piątek było najgorzej. Wróciłam z kościoła, położyłam się. Obejrzałam jeszcze jakiś film, który śmiertelnie mnie zanudził. Nie byłam w stanie zrobić niczego więcej.

Szczerze mnie to przerażało, bo w tym tygodniu kolejne próbne egzaminy! Będziemy je pisać w galowych strojach, prawie tak samo, jak na normalnym egzaminie, tyle tylko, że w innych salach. Na szczęście w sobotę było już znacznie lepiej. Wstałam nawet na szóstą trzydzieści, na Mszę ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Został mi tylko katar.

Wczoraj odprawiałam jeszcze „spóźnione” urodziny dla koleżanek z gimnazjum. W listopadzie jakoś nie było czasu, żeby się spotkać. Poszłyśmy do kina. W połowie seansu... zgasły wszystkie światła. Hehe :)) Poczułam się jak w środku jakiegoś horroru :D (chyba oglądam za dużo filmów :) Później okazało się, że to zwykła awaria prądu. Po kilku minutach już wszystko było naprawione.

« 1 »
oceń artykuł
  • jula
    11.12.2012 09:34
    cześć i ja też zachorowałam na gardło. SZkoda mi że nie mogę chodzić na roraty, ale z mamą- która też choruje słuchamy opowiadań z Małego Gościa. Pozdrawiam Cię. Włącz formatowanie
    doceń 0

Iwona Szymura

dodane 11.12.2012 06:27

10 grudnia

No i rozchorowałam się... W piątek było najgorzej. Wróciłam z kościoła, położyłam się. Obejrzałam jeszcze jakiś film, który śmiertelnie mnie zanudził. Nie byłam w stanie zrobić niczego więcej.

Szczerze mnie to przerażało, bo w tym tygodniu kolejne próbne egzaminy! Będziemy je pisać w galowych strojach, prawie tak samo, jak na normalnym egzaminie, tyle tylko, że w innych salach. Na szczęście w sobotę było już znacznie lepiej. Wstałam nawet na szóstą trzydzieści, na Mszę ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Został mi tylko katar.

Wczoraj odprawiałam jeszcze „spóźnione” urodziny dla koleżanek z gimnazjum. W listopadzie jakoś nie było czasu, żeby się spotkać. Poszłyśmy do kina. W połowie seansu... zgasły wszystkie światła. Hehe :)) Poczułam się jak w środku jakiegoś horroru :D (chyba oglądam za dużo filmów :) Później okazało się, że to zwykła awaria prądu. Po kilku minutach już wszystko było naprawione.

« 1 »
oceń artykuł

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 03/2018:

Grzech brudzi i zaśmieca duszę. Dlatego potrzebne jest regularne sprzątanie, inaczej góra śmieci zasłoni Pana Boga. Posprzątaj pokój! Ułóż w szafie swoje rzeczy! Powieś kurtkę! Zrób porządek na biurku! Poodkurzaj! Znacie to? Oczywiście! Kto tego nie słyszał?...