Rowerami na Górę św. Anny

dodane 09.10.2012 11:23

Ministranci i ministrantki z Zawadzkiego

28.08 ok. godziny 8:20 nasza sześcioosobowa grupa wyruszyła na szlak pielgrzymki rowerowej.

Rowerami na Górę św. Anny  

Po krótkiej modlitwie nasz przodownik- Dawid dał znak do wyjazdu. Przejechaliśmy przez Zawadzkie i Żędowice do Barutu, a stamtąd do Jemielnicy, gdzie przy kompleksie pocysterskim mieliśmy krótki postój. Odwiedziliśmy kościół p.w. Wniebowzięcia NMP i posłuchaliśmy krótkiej historii miejsca. Po odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę. Przejechaliśmy przez Szczepanek do Strzelec Opolskich. Tam w parku przy ruinach zamku znów odpoczywaliśmy. Znaleźliśmy miejsce w cieniu drzew i koło... placu zabaw :) . Po zebraniu sił mogliśmy jechać dalej.

 

Teraz już minęliśmy Strzelce i podjechaliśmy w stronę Góry św. Anny. W drodze do Dolnej stanęliśmy przy polu kukurydzy by "załatwić potrzebę". Posililiśmy się i ruszyliśmy dalej. Jechał z nami młodszy kolega, więc wjazd pod górkę był dla niego ciężki. Wchodziliśmy więc w miejscach bardziej stromych na pieszo. kolejny postój mieliśmy w Dolnej. Tam przebywaliśmy ok. 5 minut i ruszyliśmy do celu. Po drodze minęliśmy ruchliwą autostradę A4 i Kadłubiec. W Wysokiej na przystanku PKS był nasz ostatni postój. Od tego miejsca musieliśmy iść na pieszo dość duży kawałek. Wioska nie na darmo nazywa się Wysoka ;) . Po kilku minutach zobaczyliśmy cel pielgrzymki- Sanktuarium św. Anny Samotrzeciej.

 

Po dojechaniu na miejsce "zaparkowaliśmy" rowery i poszliśmy pokłonić się babci Pana Jezusa. Następnie mieliśmy chwilkę czasu wolnego. Obskoczyliśmy pobliskie sklepy. Na miejscu spotkaliśmy koleżankę z Kędzierzyna-Koźla, która razem z nami ruszyła do amfiteatru. W amfiteatrze mieliśmy dość dużo czasu na odpoczynek. W drodze do naszej kwatery- Schroniska Młodzieżowego wstąpiliśmy do nowej atrakcji- zjazdu na torze saneczkowym. Jedynymi odważnymi byli Dawid i Przemek (możliwe, że jedynymi posiadającymi pieniądze ;) . Po dojściu na nocleg zjedliśmy ciepły posiłek- zupkę kuksu. Rankiem opuściliśmy pokój i udaliśmy się do Muzeum Czynu Powstańczego. Tam Pan przewodnik przybliżył nam historię miejsca. Zwiedziliśmy wystawy upamiętniające 3 powstania śląskie. Był to ostatni punkt programu. Po zakończeniu zwiedzania nasza grupa udała się w drogę powrotną. Wszyscy cało i zdrowo dotarliśmy do celu :)

  Na koniec warto wspomnieć o ważnych funkcjach:
Dawid Wojda- przodownik, trasowy
Kamil Paliński- opiekun grupy
Kamil Żyłka- przewodnik, tylny porządkowy

Przy najbliższej okazji planujemy zorganizować pielgrzymkę rowerową do Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim i do Częstochowy :)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rowerami na Górę św. Anny

dodane 09.10.2012 11:23

Ministranci i ministrantki z Zawadzkiego

28.08 ok. godziny 8:20 nasza sześcioosobowa grupa wyruszyła na szlak pielgrzymki rowerowej.

Rowerami na Górę św. Anny  

Po krótkiej modlitwie nasz przodownik- Dawid dał znak do wyjazdu. Przejechaliśmy przez Zawadzkie i Żędowice do Barutu, a stamtąd do Jemielnicy, gdzie przy kompleksie pocysterskim mieliśmy krótki postój. Odwiedziliśmy kościół p.w. Wniebowzięcia NMP i posłuchaliśmy krótkiej historii miejsca. Po odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę. Przejechaliśmy przez Szczepanek do Strzelec Opolskich. Tam w parku przy ruinach zamku znów odpoczywaliśmy. Znaleźliśmy miejsce w cieniu drzew i koło... placu zabaw :) . Po zebraniu sił mogliśmy jechać dalej.

 

Teraz już minęliśmy Strzelce i podjechaliśmy w stronę Góry św. Anny. W drodze do Dolnej stanęliśmy przy polu kukurydzy by "załatwić potrzebę". Posililiśmy się i ruszyliśmy dalej. Jechał z nami młodszy kolega, więc wjazd pod górkę był dla niego ciężki. Wchodziliśmy więc w miejscach bardziej stromych na pieszo. kolejny postój mieliśmy w Dolnej. Tam przebywaliśmy ok. 5 minut i ruszyliśmy do celu. Po drodze minęliśmy ruchliwą autostradę A4 i Kadłubiec. W Wysokiej na przystanku PKS był nasz ostatni postój. Od tego miejsca musieliśmy iść na pieszo dość duży kawałek. Wioska nie na darmo nazywa się Wysoka ;) . Po kilku minutach zobaczyliśmy cel pielgrzymki- Sanktuarium św. Anny Samotrzeciej.

 

Po dojechaniu na miejsce "zaparkowaliśmy" rowery i poszliśmy pokłonić się babci Pana Jezusa. Następnie mieliśmy chwilkę czasu wolnego. Obskoczyliśmy pobliskie sklepy. Na miejscu spotkaliśmy koleżankę z Kędzierzyna-Koźla, która razem z nami ruszyła do amfiteatru. W amfiteatrze mieliśmy dość dużo czasu na odpoczynek. W drodze do naszej kwatery- Schroniska Młodzieżowego wstąpiliśmy do nowej atrakcji- zjazdu na torze saneczkowym. Jedynymi odważnymi byli Dawid i Przemek (możliwe, że jedynymi posiadającymi pieniądze ;) . Po dojściu na nocleg zjedliśmy ciepły posiłek- zupkę kuksu. Rankiem opuściliśmy pokój i udaliśmy się do Muzeum Czynu Powstańczego. Tam Pan przewodnik przybliżył nam historię miejsca. Zwiedziliśmy wystawy upamiętniające 3 powstania śląskie. Był to ostatni punkt programu. Po zakończeniu zwiedzania nasza grupa udała się w drogę powrotną. Wszyscy cało i zdrowo dotarliśmy do celu :)

  Na koniec warto wspomnieć o ważnych funkcjach:
Dawid Wojda- przodownik, trasowy
Kamil Paliński- opiekun grupy
Kamil Żyłka- przewodnik, tylny porządkowy

Przy najbliższej okazji planujemy zorganizować pielgrzymkę rowerową do Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim i do Częstochowy :)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |