nasze media Najnowszy numer MGN 10/2017
dodane 02.04.2012 06:57

Wielki Poniedziałek, 2 kwietnia, 2012r.

Hau, Przyjaciele!
Nie wiem, dlaczego zaczął się wczoraj Wielki Tydzień. Ale już się zgadzam z tym, że jest on niezwykły. Nawet sobota, która go poprzedzała, była inna. Pani goniła wszystkich do sprzątania. Zapach środków czystości unosił się w całym mieszkaniu. Nie miałam się gdzie ukryć, bo padał deszcz. Poza tym Pani natychmiast podnosiła krzyk o moje brudne łapy i nie mniej zabłocony brzuch. Wczoraj, w Niedzielę Palmową, też wiele spraw toczyło się inaczej. Do kościoła zanieśli bukiety, a przecież nigdy tego nie robią. Potem Paulina i Kuba pędzili zaraz po obiedzie do katedry na spotkanie biskupa z młodzieżą. A właśnie wtedy przestało padać i miałam ochotę na spacer. Jeśli wielkość tego tygodnia będzie polegała na tym, że wszystkie utarte zwyczaje ulegną zaburzeniu, a rodzina będzie biegała ciągle do kościoła, to zgadzam się, by go wyróżnić nazwą. Nawet nie wiedzą, że zaczynam ścisłe obserwacje. Wyciągnę wnioski, które natychmiast zapiszę. Cześć. Astra                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Fenkuł
    ostatnia aktywność: 19.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 2
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 10.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 9
  • 3
    zzuzza
    ostatnia aktywność: 02.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    jad
    ostatnia aktywność: 17.09.2017
  • 5
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 19.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1